Gdzie najpierw zaiskrzy? Zdecyduje Twoje miasto.
Nowa aplikacja randkowa, która załatwia niezręczne pytania jeszcze przed pierwszą randką, żeby na samej randce liczyła się już tylko chemia. A miasta ścigają się o to, które dostanie ją pierwsze.

jastado to nowa aplikacja randkowa, która będzie startować miasto po mieście. O tym, gdzie zaiskrzy najpierw, decydują osoby z listy oczekujących i znajomi, których ze sobą przyprowadzą.
Dlaczego stworzyliśmy jastado
Sami korzystaliśmy z aplikacji randkowych, choć niezbyt długo. Wystarczająco jednak, żeby zauważyć, jak mało mówiły nam o osobach, które nam pokazywały.
Zainteresowania się liczą. Ktoś, kto kocha góry, kawę i psy, może być dokładnie Twoim typem człowieka, a wspólne pasje to ważna część poczucia, że do siebie pasujecie. Same zainteresowania nie mówiły nam jednak, jak ta osoba się kłóci, czy chce mieć dzieci ani czy pieniądze są dla niej do odkładania, czy do wydawania. A część podstawowych filtrów, na których zależało nam najbardziej, była dostępna tylko w abonamencie.
To właśnie te pytania decydują, czy dwie osoby zbudują razem życie. W większości aplikacji odpowiedzi przychodzą w trzecim, szóstym albo dziewiątym miesiącu. Zwykle przy kolacji. Zwykle za późno.
Wiemy, o ile łatwiej żyje się z właściwą osobą u boku i ile może znaczyć rodzina, którą buduje się razem. Postanowiliśmy więc zbudować aplikację, której sami nie mogliśmy znaleźć.
Co jastado robi inaczej
jastado zadaje najważniejsze pytania na samym początku: o rodzinę, pieniądze, życie domowe, zdrowie i wartości. Odpowiadasz na nie, wybierasz odpowiedzi do zaakceptowania u partnera lub partnerki i zaznaczasz, co jest dla Ciebie najważniejsze.
Każde pytanie to mały test jednego kawałka wspólnego życia. Czy tak samo dzielicie obowiązki domowe? Czy wyobrażacie sobie taką samą niedzielę? Czy macie wspólne hobby? Czy coś Was łączy? Gdy zbierze się ich dość, widać, gdzie Wasze życia się pokrywają, i to przed pierwszą randką, a nie po pierwszej kłótni. Flirt dalej należy do Ciebie. My tylko dbamy o to, żeby trafiał do kogoś, kto do Ciebie pasuje.
Budujemy jastado uczciwie i z zasadami. Chcemy aplikacji, którą ludzie pokochają, bo czyni ich szczęśliwszymi i pomaga znaleźć partnera lub partnerkę na życie. Tak mierzymy sukces: osobami, które znalazły tę właściwą osobę i już nas nie potrzebują.
Dlatego jastado nie jest aplikacją, w której wygrywa ten, kto płaci. Za pieniądze nie kupisz tu widoczności. Możesz wydać na jastado fortunę, a Twój profil będzie pojawiał się w wynikach innych osób na tych samych zasadach co profil kogoś na końcu świata, kto nie zapłacił ani grosza.
Wyszukiwanie, filtrowanie i podgląd dopasowania są darmowe. Filtry dealbreakers zostaną darmowe na zawsze. Znalezienie kogoś, kto do Ciebie pasuje, nie powinno zależeć od karty płatniczej.
Dlaczego startujemy miasto po mieście
Aplikacja randkowa jest tak dobra, jak ludzie w Twojej okolicy. Jeśli wystartuje wszędzie naraz, pierwsze osoby trafiają do pustej sali. Nikt nie chce przyjść na imprezę jako pierwszy i stać samotnie przy przekąskach.
Dlatego wchodzimy do miast po kolei, a na miejscu czeka już tylu ludzi, że pierwszy tydzień od razu tętni życiem.
Kolejności nie ustalamy my. Jako pierwsze jastado dostaje miasto z największą liczbą osób na liście oczekujących. To przyjacielska rywalizacja miast, a zwycięskie miasto zgarnia prawo do przechwałek.
Jak wypchnąć swoje miasto na prowadzenie
Zapisz się na listę oczekujących i wybierz swoje miasto. To nic nie kosztuje, a każdy potwierdzony zapis liczy się dla tego miasta.
Potem zaproś znajomych: singli z Twojej paczki, osobę, która przysięga, że z aplikacjami randkowymi koniec, a może nawet tę uroczą osobę z kolejki w piekarni. Gdy ktoś dołączy z Twojego linku i potwierdzi zapis, oboje dostajecie Star. Star to więcej niż zwykły like, a swoje Stars wydasz, gdy jastado ruszy w Twoim mieście. Zapisz się adresem e-mail, którego użyjesz w aplikacji, żeby Stars trafiły do właściwego profilu.
Zaproszona osoba mieszka w innym mieście? To też się liczy. Gdy dołączy, w górę idzie jej miasto, a Star i tak dostajecie oboje.
Kolejka się rusza, Ty też możesz
Każde miasto ma prywatną kolejkę startową. Gdy jastado tam wystartuje, osoby z jej początku wchodzą pierwsze.
Ta kolejka nie stoi w miejscu. Każda osoba z Twojego miasta, która dołączy z Twojego linku i potwierdzi zapis, przesuwa Cię do przodu. Inni mogą robić to samo, więc możesz awansować, ale też spaść, gdy ktoś Cię wyprzedzi. Można nic nie robić. To po prostu wolniejsza droga.
Osoby, które przyprowadzą najwięcej ludzi, trafiają anonimowo na tablicę osób budujących społeczność swojego miasta. Przyprowadź wystarczająco dużo osób, a miejsce w pierwszej fali masz zapewnione.
Twoje miejsce pozostaje prywatne. Publicznie ścigają się miasta, nie ludzie.
Tablica jest zakryta, celowo
Na razie tablica wyścigu miast jest zakryta. Widać, że wyścig trwa, ale liczb nie widać.
Tak, znamy je. Nie, jeszcze ich nie zdradzimy. Kiedy odsłonimy tablicę, ogłosimy to tutaj. Od tej chwili każdy zobaczy, ile osób czeka w poszczególnych miastach i kto prowadzi.
Napisz pytanie do aplikacji
Kwestionariusz to serce jastado i nie chcemy pisać go sami. Po potwierdzeniu adresu e-mail możesz wysłać nam pytanie, którego brakuje Ci w aplikacjach randkowych, razem z czterema odpowiedziami, które ktoś mógłby szczerze wybrać.
Czytamy każde. Najlepsze trafiają do wspólnego katalogu, na który odpowiada się w aplikacji. Nie każde się do niego dostanie, ale część kwestionariusza będzie pochodzić od osób z tej listy. Twoje pytanie może oszczędzić dwóm osobom rok zgadywania.
Dobre pytanie dotyczy życia. „Jak powinny być dzielone obowiązki domowe w związku?” działa. „Ananas na pizzy?” rozpęta świetną dyskusję, ale nie powie Wam, czy chcecie takiego samego życia.
Do zobaczenia w Twoim mieście
Naszą misją jest świat, w którym jest mniej samotności. Chcemy łączyć ludzi, jedno dopasowanie po drugim, żeby więcej osób miało kogoś, z kim będą dzielić drobne chwile, podejmować decyzje i, jeśli oboje tego zechcą, założyć rodzinę. Każda para, która odnajdzie się w jastado, to dwie osoby, które nie mierzą się już z życiem w pojedynkę. I oszczędzają sobie rok odkrywania, że chcą innego życia.
Zapisz się więc na listę oczekujących, wybierz miasto i zaproś znajomych. Twoje miasto może być pierwszym, w którym wystartujemy. Dopasowania bierzemy na siebie. Urok zostawiamy Tobie.